Miało Cię nie być
Miało Cię nie być
Nie zapowiedziałeś się w żadnym śnie, marzeniu
Podczas żadnej z nocy, która skończyła się o brzasku i po przespaniu której trudno sobie spojrzeć w oczy
Bo złożyło się sobie sobie tyle obietnic, a wszystkie je złamiesz, jak tylko otworzysz oczy
Bo dotrzymanie ich, to byłoby zerwanie z wszystkim, tym co jest
Nie z sobą
Wszystko, to co jest, to właśnie zerwanie z sobą
Ale inaczej się nie da
Bo nie ma takiej przestrzeni, w której mogłoby się dać
Zdarzają się tylko te noce, które wykradasz własnemu życiu, by przez chwilę poczuć jak to jest być u siebie i dla siebie
a nie tylko gościnnie, nawet nie wiesz u kogo
Miało Cię nie być
i nagle jesteś
Pojawiasz się, z tym swoim uśmiechem, z tymi wszystkimi swoimi słowami, z całym tym swoim anektowaniem przestrzeni, zabieraniem myśli i czasu
Bezczelny, pewny siebie
Bo to wszystko jest nic nie ważne
Pytany o to, co w takim razie jest ważne zawsze odpowiadasz: przecież wiesz, po czym uśmiechasz się tym swoim uśmiechem
Nie mówisz, gdzie byłeś, kiedy Cię nie było
Nie mówisz dokąd pójdziesz, kier znowu Cię nie będzie
Tak wiem, to nie jest ważne
a co jest? to też wiem
Znowu ten Twój uśmiech
Niewiele mówisz
Nie musisz
Nie powiesz też Cześć, Żegnaj, Do zobaczenia na chwilę przed odejściem
Choć może zniknięcie byłoby lepszym określeniem
Tak wiem, to nie jest ważne
Jesteś
Jesteś Ty i maj i są w końcu ciepłe wieczory i coraz krótsze noce
Coraz mniej czasu by uciekać
Ale to nie jest ważne
Jesteś
Jesteś Ty i maj
To wystarczy
Na chwilę, na teraz, a może na całe życie
To prawdziwe
To, które śnisz nocami
Zapach powstał w 2019 roku
Otwiera się jałowcem, takim bardzo wytrawnym, rozmarynem, ale jakby jego ideą, a nie nim samym i bergamotką - suchą i pozbawiona siebie
Koncentruje wokół fiołka i heliotropu - myślę, że tu ukrywa się jego świetlistość
a jej bazą są białe piżmo (bardzo napowietrzone), oraz solidne, ale bardziej obecne konsystencją niż swoim desenim cedr i paczuli



Komentarze
Prześlij komentarz